|
Wróżby - ezoteryka: MAGICZNE FORUM Wróżby - ezoteryka: Forum poświęcone ezoteryce, wróżbom, czarom, magii i kartom wróżebnym!
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
tylda
Nie lubi pisać :(
Dołączył: 16 Gru 2007
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 14:09, 16 Gru 2007 Temat postu: co robimy z tym co nieracjonale? |
|
|
Hej,
ostatnio zaczelam sie interesowac zjawiskami, ktorych nie da sie racjonalnie wytlumaczyc; konkretniej tym, co dzieje sie w glowie osoby, ktorej przydarzyla sie sytuacja niedajaca sie opisac kategoriami ktore daje nam nasze racjonale spoleczenstwo; co robimy z faktami, ktore nie przystaja do naszego dotychczasowego doswiadczania świata, ludzi... czy bagatelizujemy, ignorujemy? zastanawiamy sie przez kilka dni, a potem spychamy gdzies gleboko, do nieswiadomosci? a moze kategoryzujemy jako ciekawostke, ktora opowiadamy znajomym w towarzyskich sytuacjach? zmieniamy sposob patrzenia na swiat, nasze zyciowe podejscie staje sie "bardziej duchowe"? ciekawa jestem czy istnieje pewna pula mechanizmuw, z ktorej korzysta wiekszosc po doswiadczeniu "nieracjonalności" by osiagnac dawna spojnosc? mam nadzieje, ze wyrazilam sie w sposob wystarczajaco precyzyjny, jesli nie z checia podejme kolejna probe wyrazania. co myslicie na ten temat?
pzdr
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
darek007
Nie lubi pisać :(
Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 8:02, 29 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
zjawiska paranormalne mają to do siebie, ze ..... są paranormalne. Nie spotyka sie ich na co dzien. Mozg czlowieka ma to do siebie, ze we wszytkim co go spotyka lub czego doswiadcza doszukuje sie prawidlowosci, a to co do prawidlowosci nie pasuje - odrzuca.
Z tego powodu latwiej jest uwierzyc w to, ze jablko jednak spadnie, gdy je opusicmy, niz ze pofrunie do gory, choc to drugie nie jest wcale wykluczone przez fizyke. Jest po prostu skrajnie malo prawdopodobne.
Z tego powodu, gdy kogos spotka cos, co nalezaloby nazwac zjawiskiem paranormalnym, po pewnym czasem po prostu przechodzi sie nad tym do porzadku dziennego. Zyje sie codziennym zyciem, choc wiadomo, ze mialo miejsce cos niezwyklego.
Zreszta z kim niby sie tym podzielic? To jest problem podstawowy. Jesli kogos podobna rzecz nie spotkala - nie uwierzy, jesli spotkala - nic to dla niego nowego, wiec nie bardzo sie tym przejmie.
Opowiadamy znajomym? Gdybym opowiedzial znajomym, ze w dziecinstwie mialem incydent smierci klinicznej, i wszystko co wtedy widzialem, mieliby mnie za wariata. Nie ma sensu. Zreszta po co mialbym byc wytykany palcem i stac sie obiektem podsmiechunkow?
Nawet gdy czasem w rozmowie przewinie sie niechcaco ten temat - odpowiadam, a, niewiadomo... moze....
Jedyni ludzie, ktorzy mi uwierzyli, a i to moze nie dokonca - to moi rodzice, ktorym opowiedzialem slowo w slowo to o czym rozmawiali na korytarzu, podczas gdy lezalem w zupelnie innym skrzydle szpitala podczas resustytacji.
Czy te fakty ignorujemy lub bagatelizujemy? Nie.... rowniez nie. Ale zyje sie dalej tak samo jak wczesniej, tyle ze ma sie swiadomosc, ze "COS" sie stalo wyjatkowego. I dobra jest to swiadomosc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Charcoal Theme by Zarron Media
|